15.5.19

Diablak

(powrót do domu - wrześniowy wieczór)

Drugi rok z rzędu w maju w pada śnieg.
To, że zimą widzimy ośnieżone szczyty będąc ponad dwie godziny jazdy samochodem od nich, nie dziwi już jakoś bardzo. W minioną sobotę, w słoneczny majowy dzień, widok ośnieżonych szczytów pasma babiogórskiego z odległości ponad 50 km w linii prostej, naprawdę zachwycał. Podobne wrażenie zrobił na mnie taki widok w gorący wrześniowy wieczór.

(Masyw Babiej Góry – zdjęcie pochodzi z repozytorium wolnych multimediów Wikipedii)

No comments:

Post a Comment